Jak ćwiczyć z głową?

0
161

Każda pora jest dobra, by zacząć dbać o swoje zdrowie i optymalny poziom tkanki tłuszczowej – niestety często zapominamy, że prócz dobrych chęci, musimy wykazać się też sporą dozą odpowiedzialności. Czytamy wprawdzie poradniki, nieustannie śledzimy nowinki fitness i wydaje się nam, że jesteśmy w stanie zapanować nad naszym organizmem… Prawda jest zgoła inna – nasz organizm potrafi zaskoczyć w najmniej oczekiwanym momencie. O czym pamiętać?

Ćwiczenia – samodzielnie czy pod kontrolą?

Należy zastanowić się, czy forma naszej aktywności fizycznej jest adekwatna do naszych potrzeb. Sposobów na przeciążenie jest mnóstwo, ale przecież „nikt i nic nas nie powstrzyma przed wymarzoną sylwetką”, czyż nie? Rozpoczynając pracę nad swoją figurą, priorytetem powinna być wizyta u dietetyka i ortopedy, lub chociaż u lekarza pierwszego kontaktu. Należy wskazać mu nasze potrzeby, cele i – przede wszystkim – wspólnie zastanowić się, co może stanowić największe zagrożenie podczas naszych ćwiczeń. Może okazać się, że ochrona stawów będzie dla nas prostsza, dzięki dobrze dobranej diecie, specjalistycznym akcesoriom i samokontroli.

Wydawać by się mogło, że korzystanie z usług trenera personalnego lub fizjoterapeuty nie należy do najtańszych – warto jednak pamiętać, że nasze zdrowie jest rzeczą bezcenną i warto w siebie zainwestować. Wbrew pozorom, taki wydatek szybko się zwraca i pozostawia po sobie wiele dobrego.

Suplementacja – mit czy konieczność?

Nie ma co ukrywać – rynek oferuje wszystko, co tylko jest w stanie pomóc nam osiągnąć wymarzony cel, czyli smukłą i zdrową sylwetkę. Mamy opaski magnetyczne, taśmy kinezjologiczne, akcesoria specjalistyczne i – przede wszystkim – mnóstwo suplementów, których skład odpowiada za utrzymanie prawidłowego poziomu mikro- i makroelementów w naszym organizmie. Pamiętajmy, że każdy wysiłek stanowi wyzwanie dla naszych mięśni i kości, zatem warto. Trzeba jednak podejść do nich z dystansem – i tutaj ponownie ukłon w stronę specjalistów – bo możemy zaszkodzić nie tylko naszemu układowi ruchu, ale i… przewodowi pokarmowemu! Czytajmy składy i każdorazowo wątpliwości rozwiewajmy po konsultacji z ekspertem. Na zdrowie!